środa, 5 listopada 2014

Dość Arcade'owo - Recenzja Tekken Advance [GBA]




Seria Tekken zachwyca graczy z całego świata od 1994 roku. Pewnie zapytacie, czemu zawdzięczamy sukces tej serii. Szczerze sam nie jestem pewien. Po prostu ta bijatyka podoba mi się bardziej niż inne, choć mamy też: Mortal Kombat, Street Fighter, bądź Dead or Alive. Części wyszło już bardzo dużo i gdybym miał zliczyć to wszystko to uzyskał bym całkiem pokaźną sumę. Dziś opiszę Tekkena Advance, dobry przykład na to, że da się skonwertować grę tak, by odpaliła na Gameboy'u.


Tekken Advance powstał 29 marca 2001 roku za sprawą Namco. Gra jest oczywiście bijatyką i bazuje na wydanym w 1998 Tekkenie 3. Mówiąc bazuje, mam na myśli postaci, poziomy, muzykę, a przede wszystkim klimat.


W menu ukazuje się nam czarne tło, logo Tekken Advance i oczywiście opcje do wyboru. Wszystko łudząco przypomina Tekkena 3. Możemy wybrać: Arcade (walka z ośmioma postaciami, a na końcu z samym Heichachim), VS Battle (Multi 1 vs. 1), Time Attack (Arcade, tylko na czas), Survival (walka z nieskończoną liczbą przeciwników), 3 on 3 Arcade (Arcade, tylko, że wybieramy 3 postacie na raz), 3 vs. 3 Battle (Multi 3 vs. 3), Practice (trening) i Options (opcje).


W grze nie uświadczymy fabuły. Nie ma cutscenek, ani żadnych zakończeń. Nie odblokujemy też żadnej postaci (nie licząc Heihachi'ego). Nie zaliczam tego na minus, gdyż wiem, że nie chciałbym widzieć zakończeń w formie komiksów.


Graficznie gra wygląda dobrze. Twórcy naprawdę postarali się byśmy mieli odczucie 3D, mimo że wszystko to sprite'y. Postacie, jak i otoczenie są wykonane jak należy i nie mam do twórców żadnych pretensji. Możliwy jest nawet side-step (coś jak strafe'owanie, co jest innowacją na GBA.


Do dźwięku nie mam nic. Każdy utwór pasuje do serii doskonale. Z innymi głosami, też jest dobrze. Oczywiście wszystko zostało skonwertowane tak, by gra zmieściła się na kartridżu. Dźwięk to naprawdę wielki plus.


Pod względem gameplay'u jest bardzo ciekawie. Gra nie tylko zapożyczyła coś z T3, ale wzięła też trochę z Tag Tournament. Przykładem jest sam tryb 3 vs. 3. Do tego dochodzą jeszcze same poziomy i alternatywne stroje dla postaci. Tak to wszystko jest takie samo jak w części z 1998. Oczywiście naszym zadaniem jest znokautować wszystkich przeciwników, a na końcu legendarnego Heihachi'ego. To samo w trybie 3 vs. 3, tylko że tam walczymy z trzema bossami (każdy z nich to Heihachi). Brakuje mi tylko jakichś ekskluzywnych postaci, bo jak wiadomo, przydałyby się. Dobrze rozwiązana została sprawa dotycząca sterowania w grze. Jak wiadomo GBA ma tylko przyciski A i B, więc Namco postanowiło przypisać obie kończyny górne jednemu, a drugiemu, obie dolne. Podoba mi się to rozwiązanie. Oczywiście możemy zobaczyć statystyki pokazujące np. ile graliśmy daną postacią.
Na plusa zasługuje też tryb multi, przy którym spędziłem z 5 godzin (z kolegą). Dzięki temu przypomniały mi się czasy PS1.


Podsumowując, Tekken Advance to bardzo dobra produkcja. Dźwiękiem, grafiką i trybami zachwyci każdego, kto lubi bijatyki Jest co prawda arcade'owo, ale inaczej bym nie chciał. Brakuje mi tylko paru ekskluzywnych postaci. Skoro gra nie ma fabuły, to można by chyba było wstawić jakiegoś exclusive'a. Mimo to, uważam tą grę za bardzo dobrą.

+ Grafika
+ Muzyka
+ Dźwięki
+ Zapożyczenia z Tag Tournament (w tym 3 vs. 3
+ Dobrze rozwiązany problem dwóch przycisków
+ Alternatywne stroje
+ Multiplayer

- Brak postaci ekskluzywnych dla GBA
- 3x Heihachi?
Ocena:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Copyright © 2015 Handheld Nation | Designed With By Templateclue | Published By Gooyaabi Templates
Do góry